Zima na Żuławach

W ferie zimowe 2018 roku pojechałem na trzy dni do mojej cioci, która mieszka w wiosce Chorążówka na Żuławach. Są to tereny płaskie, z dużą ilością pól uprawnych. Często tam jeżdżę i robię zdjęcia zwierzętom mieszkających na polach m.in. bażantom, sarnom, zającom, lisom, a także wielu innym stworzeniom. Moja ciocia ma psa. Nazywa się Lutek. To wielki owczarek niemiecki, który jest bardzo pozytywnie nastawiony do ludzi. Zawszę z nim chodzę na wyprawy po żuławskich polach w poszukiwaniu zwierząt. Właściwie to gdyby nie on, bym chyba tylu okazów nie sfotografował. Idzie obok mnie przy nodze i jak tylko poczuje zapach zwierzęcia biegnie w jego stronę. To wtedy jest znak, że wytropił zwierzę i trzeba wyciągnąć aparat. Na zaśnieżonych polach można bardzo łatwo tropić zwierzynę, gdyż widać na nim ślady stóp. Śnieg także znakomicie kontrastuje z ciemniejszym ciałem zwierzęcia i pozwala go ujrzeć z daleka. Nie dotyczy to jednak gronostajów i zajęcy bielaków, które na zimę zmieniają umaszczenie na białe, przez co się doskonale maskują w śniegu przed drapieżnikami. Oprócz ssaków żyje tam wiele gatunków ptaków, w tym najwięcej jest ptaków drapieżnych i polnych.

Krogulec z ofiarą w szponach.

Trznadel świecący żółtym jak lampka brzuszkiem.

Zając szarak zobaczył mnie i ucieka jakby ktoś mu groził rozżarzonym pogrzebaczem.

Lutek wypatrujący zajęcy.

Klucz bernikli kanadyjskich, już w lutym!!!

Kwiczoł w locie.

Ośnieżona ścieżka między dwoma polami uprawnymi.

Lutek w pogoni za sarną.

 

One thought on “Zima na Żuławach

  • Piotrusiu jesteśmy pod wrażeniem Twoich wspaniałych opisów okraszonych cudnymi zdjęciami. Lutek chyba nigdy wcześniej nie doczekał się tak pięknego zdjęcia, jakie zrobiłeś mu gdy gonił sarnę! Spacery z Tobą są dla niego niewątpliwie bardzo radosne. Cieszymy się, że te okolice są dla Ciebie inspirujące i ciekawe. Do zobaczenia wkrótce! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *