Sopockie ptaki

Była słoneczna, jesienna pogoda. Skorzystaliśmy z niej i pojechaliśmy się przejść po pięknym molo w Sopocie. Na plaży było cudownie. Złocisty, oświetlony słońcem piasek kuł w oczy, a morskie fale chlapały o kłody leżące na brzegu. Wszystkim tym odgłosom wtórował skrzek mew i ćwierkanie wróbli. Powietrze było rześkie i pełne jodu. Wszedłem na molo i wyciągnąłem aparat. Na ławkach siedzieli ludzie, którzy karmili wróble goframi i chlebem. Skorzystałem z tego i przycupnąłem obok zainteresowanej okruszkami chmarze wróbli. Zrobiłem im trochę portretowych zdjęć, a potem poszedłem dalej. Spostrzegłem także ogromne mewy srebrzyste latające tuż nad głowami ludzi okropnie skrzecząc. Siadały na balustradzie pomostu i wręcz pozowały do zdjęć. Niektóre osobniki miały zakrwawione dzioby z poprzyklejanymi do nich piórami gołębi. Gołębie są największymi ofiarami mew. Dziennie ginie ich dziesiątki, zabijanych i zjadanych przez mewy. Te białe potwory są tak inteligentnymi ptakami, że gdy widzą samotnego gołębia stojącego przy ulicy, w grupie zaganiają go pod samochód. Sopot, jak widać jest bardzo obfitym miejscem w ptaki.

Rządek samiczek wróbli.

Skrzecząca mewa srebrzysta.

Samiec wróbla w pełnej krasie.

Dwa samce wróbla czekające, aż ktoś rzuci im kawałek gofra.

Portret mewy srebrzystej.

Mewa śmieszka w szacie spoczynkowej.

Samica wróbla pozująca do zdjęcia.

 

2 thoughts on “Sopockie ptaki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *