Słowiński PN

14.04.2018 pojechałem z rodzicami do Słowińskiego PN. Zostawiliśmy samochód na parkingu przy ul. Turystycznej w Łebie i poszliśmy nad morze. Szliśmy plażą wzdłuż otwartego Morza Bałtyckiego i podziwialiśmy nadmorskie widoki. Piasek był czysty i ubity w twardą skorupę. Po naszej prawej stronie szumiał Bałtyk, a po lewej stronie rozciągały się malownicze klify porośnięte piaskownicą nadmorską. Co jakiś czas, przed naszymi głowami przelatywała pliszka siwa i „chwaliła swój ogonek”. W oddali, na morzu pływały kormorany i nurogęsi. Gdzieniegdzie na piasku były wyrzucone przez fale skupiska otoczaków – owalnych kamyczków wyszlifowanych przez wodę, z łagodnymi krawędziami. Po pewnym czasie znudziło mi się iść plażą, więc wspiąłem się na klif. Rosły tam gęsto kosodrzewiny i było dużo powalonych konarów drzew. Idąc sobie po krawędzi klifu usłyszałem cichutkie popiskiwanie. Odgłos dobiegał spod ogromnego, spróchniałego drzewa leżącego na ziemi. Przybliżyłem się i schyliłem. Zobaczyłem wtedy kilka młodych rudzików, które wystawiały główki spod gałęzi. Na mój widok, jak na zawołanie, schowały się i przestały piszczeć. Podniosłem się, a nade mną, na gałęzi siedziała samica rudzika i dawała sygnały ostrzegawcze innym ptakom, że ja, intruz, wszedłem na ich teren. Szybko zrobiłem jej zdjęcie i poszedłem dalej. Nie wiem dokładnie ile, ale wiem, że po drodze napotkałem jeszcze ok. 20 dorodnych rudzików. Ptaszki te lubują się, właśnie, w powalonych starych drzewach i korzeniach, gdyż jest to bezpieczne i trudno dostępne dla drapieżników miejsce. Taki maluszek wciśnie się gdzieś między korę lub pod korzeń i może tylko pokazać drapieżcy „figę z makiem”. Klif kończył się przy wejściu na Wydmę Łącką, więc musiałem zejść. Na tę wydmę szło się w grubej warstwie piachu, więc trzeba było zdjąć buty i iść boso. Wielkie piaszczyste góry otaczały mnie dookoła. Wydmy z tego słyną, że co jakiś czas zmieniają swoje miejsce przez wianie wiatru w jedną stronę, więc czasami, idąc na wydmy można zobaczyć np. do połowy zanurzoną w piasku tablicę, bądź płot. Wiał wiatr i piasek latał w powietrzu. Gdy wspięliśmy się na Wydmę Łęcką, widać było zachód słońca. Po jednej stronie był Bałtyk, a po drugiej Jezioro Łebsko. Jezioro Łebsko to słony zbiornik wodny powstały, wskutek podniesienia poziomu morza i zalania łąk w dolinach. Wracaliśmy lasem. Obok wyrzutni rakiet sfotografowałem mysikrólika wspinającego się po drzewie oraz samca zięby siedzącego na korzeniu. Było tam bardzo dużo różnych stworzeń, ze względu na bagna, na których rósł las. Bagna różnego rodzaju oraz wszystkie podmokłe tereny to, po prostu, raj dla zwierząt. Gdy doszliśmy do miejscowości Rąbka, była tam polanka z kilkoma młodymi brzózkami. Po trawie chodziły szpaki i drozdy. Nagle zobaczyłem z daleka minimalnie większego od reszty ptaka, który dziobał coś z ziemi. Podszedłem do niego bliżej i nadal nie mogłem go poznać. Miał pomarańczowy brzuch, bo stał do mnie przodem i reszty ciała nie widziałem. Z pozoru wyglądał jak kwiczoł. Dopiero gdy mnie zobaczył i podleciał w powietrze, poznałem go. To był dudek – najpiękniejszy i najokazalszy ptak Polski. Pomarańczowy brzuch, pasiaste skrzydła oraz charakterystyczny wachlarz na głowie, to cechy nie do pomylenia z innym ptakiem. Dudek pofrunął i usiadł na najbliższe drzewo. Zrobiłem mu dokumentacyjne zdjęcie, na dowód, że tam on był. Przez całą drogę powrotną załamywałem się, że miałem taką niepowtarzalną okazję, której nie wykorzystałem. To był niekiepski wypad, ale ze smutnym końcem.

Pliszka siwa

Nieudane zdjęcie, ale widać, że dudek

Skupisko otoczaków

Teraz już widać, że wydmy się przemieszczają 🙂

Piaskownica nadmorska – rodzaj trawy rosnącej na plażach i wydmach.

Otwarte Morze Bałtyckie

Nadmorski klif

Jezioro Łebsko

Samiec zięby

Dorosły rudzik

Wydmy

Mysikrólik skaczący po pniu.

 

4 thoughts on “Słowiński PN

  • Ale super opis wiosennej wycieczki ! Kiedyś byliśmy wiele lat temu w Słowińskim PN i jakby zapomniałam o tym miejscu. Twoja relacja z tej krainy morza, piasku i wydm zainspirowała nas do wyjazdu w tę okolicę w Majóweczkę ! Dzięki za pomysł. Będę śledzić Twego bloga regularnie i czekam na kolejne ciekawe ptasie fotki i bardzo interesujące relacje !!! Brawo ! Pozdrawiam, Bonia

    • Dziękuję bardzo za pochwałę i cieszę się, że zainspirowałem panią wyjazdem w te piękne nadmorskie rejony Polski. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *